niedziela, 8 listopada 2009

Testowałam zawzięcie

moje nowe zdobycze..

prześliczny koronkowy stempelek z Primy




i booooski dziurkacz brzegowy od marthy s


no i oczywiście nowe polpompowe stempelki zaproszeniowe :D

Malinka bardzo dzielnie pomagała mi obszywać zaproszenia. Najpierw naciskała na pedał (nie wiedziałam, że moja maszyna ma takie kosmiczne przyspieszenie!), a później wgramoliła się na kolana, żeby popatrzeć z bliska. Światełka i śmigająca igła nie dawały jej jednak spokoju.. ale jakoś przeszyłam w końcu ]:)

A na jesienne pluchy i zawieje ukulałam sobie fioletowe kolczyki
w zielonych czapeczkach
do fioletowej czapy



wiadomo.. prędzej czy później musi się trafić jakieś lewe zdjęcie ;)

4 komentarze:

  1. Bardzo ładne zaproszenie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne nowe zdobycze masz, zazdraszczam:)
    Zaproszenia bardzo ładne, kolczyki też:)

    OdpowiedzUsuń
  3. zaproszonka super czadowy stempel primy :]

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails