niedziela, 30 maja 2010

Dekupażuję..

..obawiam się, że oszalałam ]:)

Byłam w tym tygodniu na dwóch warsztatach..
z czego ten drugi był trzy w jednym..
mam cały parapet zawalony polakierowanym drewnem..
i wydałam jakieś 200 zł na nowe przydasie..
co dla domowej matki jest sumą niemalże astronomiczną o_O

Ale do rzeczy :)

Na rozgrzewkę zrobiłam podstawkę z magnolią..


i bransoletkę z afro-amerykanką ;)


A dziś, na warsztatach 3w1..
makową deseczkę..


..podkładkę z holenderskimi ciotkami..


..i liliowy talerzyk w różu :)


Resztą się pochwalę jak wyschnie ]:)

6 komentarzy:

  1. talerzyk jak dla mła:)
    sliczne wytwory:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, przepiękna produkcja:)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudeńka!!! przepięknie wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne, wszystko cudownie piękne

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails